Piotrek Zawada pracował w naszej firmie jako fotoreporter ponad trzy lata. Zawsze uśmiechnięty, pomocny, życzliwy, uczciwy, wydawał się człowiekiem, który nie miał nerwów. Był zawsze spokojny i opanowany, co w naszej pracy było godne podziwu. Nikt nie spodziewał się, że odejdzie z naszego życia tak szybko, tak nagle... Od jego tragicznej śmierci mijają kolejne miesiące. Miną lata. Czujemy pustkę, której z pewnością nigdy nie uda się wypełnić. Czujemy żal, którego z pewnością nie uda się ukoić. Brakuje nam Go i zawsze będzie brakowało... Mamy nadzieję, że wszyscy, którzy Go znali będą - tak jak my - o Nim zawsze pamiętać.